Początek września ma w sobie coś z niewidzialnego powiewu dawnych obowiązków. Wystarczy zapach jesiennego powietrza, powrót do gęstszych kalendarzy czy zapełniające się skrzynki mailowe by w ciele pojawiło się znajome, subtelne ściśnięcie.
Nawet jeśli szkolne lata ukończyliśmy dawno temu, nasz układ nerwowy wciąż bezbłędnie pamięta tamten dzwonek - sygnał, że oto kończy się letnia swoboda, a zaczyna czas planów, powinności i sprawdzania naszej wartości.
Czasem jednak zamiast zapału do działania pojawia się cichy paraliż: odkładanie spraw na jutro, ucieczka w porządki, nagłe zmęczenie i ten cichy karcący głos : "𝑍𝑛𝑜𝑤𝑢 𝑛𝑖𝑒 𝑑𝑎𝑗𝑒𝑠𝑧 𝑟𝑎𝑑𝑦, 𝑧𝑛𝑜𝑤𝑢 𝑠𝑡𝑜𝑖𝑠𝑧 𝑤 𝑚𝑖𝑒𝑗𝑠𝑐𝑢"
A co, jeśli to wcale nie jest brak silnej woli?
Co jeśli Twoje ciało próbuje Ci w ten sposób opowiedzieć zupełnie inną historię ?
𝗣𝗿𝗼𝗷𝗲𝗸𝘁 𝗷𝗮𝗸𝗼 𝗻𝗼𝘀𝘇𝗲𝗻𝗶𝗲 𝗻𝗼𝘄𝗲𝗴𝗼 ż𝘆𝗰𝗶𝗮 - 𝗽𝗲𝗿𝘀𝗽𝗲𝗸𝘁𝘆𝘄𝗮 𝗯𝗶𝗼𝗹𝗼𝗴𝗶𝗶
Prace z ciałem i psychobiologią przyglądamy się naturalnym cyklom. Rok szkolny od pierwszych dni września bo koniec czerwca trwa dokładnie 10 miesięcy. W ujęciu biologicznym to równe 𝟭𝟬 𝗺𝗶𝗲𝘀𝗶ę𝗰𝘆 𝗸𝘀𝗶ęż𝘆𝗰𝗼𝘄𝘆𝗰𝗵, 𝗰𝘇𝘆𝗹𝗶 𝗽𝗲ł𝗲𝗻 𝗰𝘇𝗮𝘀 𝘁𝗿𝘄𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗰𝗶ąż𝘆.
Można na to spojrzeć jak na piękną metaforę powstawania nowego:
🍂 𝗣𝗼𝗰𝘇ą𝘁𝗲𝗸 𝗷𝗲𝘀𝗶𝗲𝗻𝗶 to moment zasiewu, w naszej przestrzeni pojawia się idea, cel, projekt lub marzenie.
🗓️ 𝗞𝗼𝗹𝗲𝗷𝗻𝗲 𝗺𝗶𝗲𝘀𝗶ą𝗰𝗲 to czas noszenia, pomysł potrzebuje ciepła, odżywienia, poczucie bezpieczeństwa i spokoju, by mógł dojrzeć.
☀️ 𝗖𝘇𝗲𝗿𝘄𝗶𝗲𝗰 to symboliczne wydanie owocu i pokazanie go światu.
Kiedy jednak nasz wewnętrzny plan kojarzy się układowi nerwowemu nie ze spokojnym wzrostem, lecz ze stanięciem "przy tablicy", lękiem przed oceną i czerwoną czcionką - biologia natychmiast wciska hamulec.
Odkładanie na później staje się wtedy nie wadą, lecz cichą tarczą ochronną: ciało chroni nas przed ryzykiem emocjonalnego odrzucenia czy krytyki.
𝗭𝗱𝗲𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗲 𝗸𝗮𝗹𝗲𝗻𝗱𝗮𝗿𝘇𝘆 : 𝗻𝗮𝗿𝘇𝘂𝗰𝗼𝗻𝘆 𝗿𝘆𝘁𝗺 𝗮 𝘁𝘄ó𝗷 𝘄ł𝗮𝘀𝗻𝘆 𝘇𝗲𝗴𝗮𝗿.
Warto zadać sobie w tym miejscu jedno otwierające pytanie :
𝑲𝒕𝒐 𝒘ł𝒂ś𝒄𝒊𝒘𝒊𝒆 𝒑𝒐𝒘𝒊𝒆𝒅𝒛𝒊𝒂ł, ż𝒆 𝑻𝒘ó𝒋 𝒏𝒐𝒘𝒚 𝒓𝒐𝒌 𝒎𝒖𝒔𝒊 𝒛𝒂𝒄𝒛𝒚𝒏𝒂ć 𝒔𝒊ę 𝒂𝒌𝒖𝒓𝒂𝒕 𝒘𝒆 𝒘𝒓𝒛𝒆ś𝒏𝒊𝒖?
Kalendarz szkolny i biznesowy narzucają nam jeden wspólny start. Jednak nasza biologia nie patrzy w urzędowy kalendarz - Twój indywidualny cykl komórkowy i energetyczny liczy się od dnia Twoich własnych narodzin.
Każdy z nas przyszedł na świat w innym miesiącu. Jeśli Twoje urodziny przypadają wiosną, zimą lub latem, to we wrześniu Twoje ciało może znajdować się w zupełnie innej fazie - w czasie wyciszenia, regeneracji, domykania spraw czy zbierania sił, a nie gwałtownego początku i biegu. Kiedy próbujemy na siłę wtłoczyć się w ogólny szablon, organizm mówi :
"𝑍𝑎𝑐𝑧𝑒𝑘𝑎𝑗, 𝑡𝑜 𝑛𝑖𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑚ó𝑗 𝑚𝑜𝑚𝑒𝑛𝑡".
𝗪𝗿𝘇𝗲𝘀𝗶𝗲ń 𝗷𝗮𝗸𝗼 𝗹𝘂𝘀𝘁𝗿𝗼 𝗻𝗮𝘀𝘇𝘆𝗰𝗵 𝗿𝗲𝗹𝗮𝗰𝗷𝗶
Ten powracający powiew powinności bardzo często rezonuje z otoczeniem i warto przyjrzeć się temu z łagodną ciekawością:
🟣 𝗝𝗲ś𝗹𝗶 𝗷𝗲𝘀𝘁𝗲ś 𝗺𝗮𝗺ą 𝗹𝘂𝗯 𝘁𝗮𝘁ą:
Bywa że to nie dziecko najbardziej boi się powrotu do szkoły, ale w nas samych ożywają dawne wspomnienia - poczucie osamotnienia w klasie, lęk przed surowym nauczycielem czy wstyd przy nieudanym sprawdzianie. Dziecko staje się wtedy czystym lustrem, w którym odbija się nasza własna, niewypowiedziana dotąd historia.
🟣 𝗝𝗲ś𝗹𝗶 𝗻𝗶𝗲 𝗺𝗮𝘀𝘇 𝗱𝘇𝗶𝗲𝗰𝗶
Ten sam mechanizm potrafi bezbłędnie przenieść się w sferę pracy. Nagle projekt staje się klasówką, deadline widmem jedynki w dzienniku, a szef czy klient surowym belfrem.
Niezależnie od tego gdzie ten schemat się objawia, pod spodem zawsze leży ta sama ludzka potrzeba: bycia bezpieczną i przyjętą bez konieczności ciągłego udowadniania czegokolwiek.
𝗣𝗲ł𝗻𝗮 𝗽𝗿𝗮𝗸𝘁𝘆𝗸𝗮 𝗘𝗙𝗧 : 𝗭𝗱𝗲𝗷𝗺𝘂𝗷ę 𝗰𝘂𝗱𝘇𝘆 𝗿𝘆𝘁𝗺 𝗶 𝘀𝘇𝗸𝗼𝗹𝗻ą 𝗽𝗿𝗲𝘀𝗷ę
Zamiast zmuszać się do działania siłą woli, połóż dłoń na klatce piersiowej, weź głębszy oddech i pozwól układowi nerwowemu zrzucić to dawne napięcie.
Oceń w skali od 0 do 10 jak dużą czujesz presję, opór do działania. Przeskanuj swoje ciało, zobacz jak reaguje gdy myślisz o nowym projekcie?. Zapisz i zacznij opukiwać poszczególne punkty powtarzając zdania zawarte poniżej
Poniżej znajdziesz pełną rundkę EFT :
𝑷𝒖𝒏𝒌𝒕 𝒌𝒂𝒓𝒂𝒕𝒆 (x3)
Choć czuję tę wrześniową presję i moje ciało stawia opór przed działaniem, głęboko i całkowicie akceptuje siebie i otwieram się na to, by zaufać mojemu własnemu tempu.
𝑪𝒛𝒖𝒃𝒆𝒌 𝒈ł𝒐𝒘𝒚
To nagłe poczucie że muszę natychmiast ruszyć z miejsca
𝑩𝒓𝒆𝒘
Dawny lęk przed oceną, wywołaniem do tablicy i błędem
𝑩𝒐𝒌 𝒐𝒌𝒂
Moje ciało, które wcale nie czuje, że to jest jego start
𝑷𝒐𝒅 𝒐𝒌𝒊𝒆𝒎
Całe to napięcie i opór przed narzuconym rygorem
𝑷𝒐𝒅 𝒏𝒐𝒔𝒆𝒎
Mój układ nerwowy ucieka w odkładanie, by chronić moje zasoby
𝑩𝒓𝒐𝒅𝒂
To dawne przekonanie, że muszę zasłużyć na aprobatę i być idealna
𝑶𝒃𝒐𝒋𝒄𝒛𝒚𝒌
Ciężar oczekiwań, który widzę w szkole dziecka lub w pracy
𝑷𝒐𝒅 𝒑𝒂𝒄𝒉ą
Ten szkolny dzwonek, który wciąż wywołuje we mnie stres
𝑷𝒖𝒏𝒌𝒕 𝒈𝒂𝒎𝒎𝒂
Uznaje cały ten opór w moim ciele. Daję mu prawo być, ale nie muszę już dłużej zanim podążać.
⭐⭐⭐
𝑪𝒛𝒖𝒃𝒆𝒌 𝒈ł𝒐𝒘𝒚
Zdejmuje z siebie presję cudzego kalendarza
𝑩𝒓𝒆𝒘
Moja biologia ma swój własny, unikalny zegar
𝑩𝒐𝒌 𝒐𝒌𝒂
Zwalniam się z przymusu zdawania jakichkolwiek egzaminów
𝑷𝒐𝒅 𝒐𝒌𝒊𝒆𝒎
Wybieram łagodność zamiast surowej dyscypliny
𝑷𝒐𝒅 𝒏𝒐𝒔𝒆𝒎
Bezpiecznie jest stworzyć i działać krok po kroku
𝑩𝒓𝒐𝒅𝒂
Moje plany mają prawo dojrzewać w cieple i spokoju
𝑶𝒃𝒐𝒋𝒄𝒛𝒚𝒌
Ufam mojemu ciału i mojemu rytmowi
𝑷𝒐𝒅 𝒑𝒂𝒄𝒉ą
Pozwalam sobie działać z lekkością i w poczuciu bezpieczeństwa
𝑷𝒖𝒏𝒌𝒕 𝒈𝒂𝒎𝒎𝒂
Mój układ nerwowy wraca do równowagi. Odzyskuję spokój, przestrzeń i zaufanie do samej siebie.
Weź głęboki wdech przez nos i Wypuść powietrze długim, swobodnym wydechem przez usta. Zauważ jak miękną twoje ramiona i o ile lżej płynie twój oddech. Sprawdź jaki teraz jest poziom od 0 do 10 Twojego napięcia i co się dzieje w ciele.
𝗖𝗵𝘄𝗶𝗹𝗮 𝘇𝗮𝘁𝗿𝘇𝘆𝗺𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗱𝗹𝗮 𝗰𝗶𝗲𝗯𝗶𝗲
Zostawiam cię dzisiaj z jednym otwartym pytaniem do pobycia ze sobą :
𝑮𝒅𝒚𝒃𝒚ś 𝒏𝒊𝒆 𝒎𝒖𝒔𝒊𝒂ł𝒂 𝒑𝒓𝒛𝒆𝒅 𝒏𝒊𝒌𝒊𝒎 𝒛𝒅𝒂𝒘𝒂ć ż𝒂𝒅𝒏𝒆𝒈𝒐 𝒆𝒈𝒛𝒂𝒎𝒊𝒏𝒖 𝒂𝒏𝒊 𝒏𝒊𝒌𝒐𝒎𝒖 𝒏𝒊𝒄 𝒖𝒅𝒐𝒘𝒂𝒅𝒏𝒊𝒂ć, 𝒋𝒂𝒌 𝒅𝒛𝒊𝒔𝒊𝒂𝒋 𝒛𝒂𝒐𝒑𝒊𝒆𝒌𝒐𝒘𝒂ł𝒂𝒃𝒚ś 𝒔𝒊ę 𝒔𝒘𝒐𝒊𝒎 𝒑𝒍𝒂𝒏𝒆𝒎 𝒊 𝒔𝒘𝒐𝒊𝒎 𝒄𝒊𝒂ł𝒆𝒎?
Jeśli poczujesz gotowość, by przyjrzeć się tym mechanizmom głębiej i poszukać w sobie większej przestrzeni, możesz wybrać ścieżkę która najbardziej z Tobą rezonuje :
♥️ 𝗗𝗼łą𝗰𝘇 𝗱𝗼 𝗱𝗮𝗿𝗺𝗼𝘄𝗲𝗴𝗼 𝘄𝘆𝘇𝘄𝗮𝗻𝗶𝗮
Pojedyncza rundka przynosi ulgę, ale trwałe wyjście z biologicznego sabotażu i uciszenie wewnętrznego krytyka wymagają konkretnej, systematycznej pracy z układem nerwowym.
Dlatego zapraszam cię do przejścia przez ten proces razem ze mną: w mojej zamkniętej przestrzeni na Facebooku trwa 𝗯𝗲𝘇𝗽ł𝗮𝘁𝗻𝗲, 𝗽𝗶ę𝗰𝗶𝗼𝗱𝗻𝗶𝗼𝘄𝗲 𝘄𝘆𝘇𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗘𝗙𝗧: 𝗨𝘄𝗼𝗹𝗻𝗶𝗷 𝗽𝗿𝗼𝗸𝗿𝗮𝘀𝘁𝘆𝗻𝗮𝗰𝗷ę 𝗶 𝘀𝗮𝗺𝗼𝗸𝗿𝘆𝘁𝘆𝗸ę.
To nie jest ogólna grupa do biernego czytania, ale konkretny program działania dzień po dniu.
👉 Dzień po dniu rozpracowujemy konkretne blokady: lęk przed porażką, perfekcjonizm i nawyk odkładania spraw na wiecznej jutro.
👉 Dostajesz nagrania z rundką EFT i zadania do wykonania w ciele, które krok po kroku zdejmują stan alarmowy z mózgu.
👉 Pracujesz w bezpiecznym wspierającym gronie, które dokładnie rozumieją Twój opór.
https://www.facebook.com/share/p/18QQacwQiV
Z uważnością i otwartością
Elżbieta Świątkowska
Harmonia Ciała i Duszy